Teksty (Reklama: ,)
Osiemdziesięciu, dziewięćdziesięciu, a może i stu ludzi, wszyscy ubrani w stylu Płomiennych Lat Siedemdziesiątych. Grupki po osiem, dziesięć osób przekrzykują się wzajemnie błyskotliwymi frazesami. Ci, którzy nie popijają drinków, pracowicie wymieniają między sobą skręty. Rytualny, świszczący wdech, dużo kaszlu, pełne napięcia wypuszczanie powietrza. Zanim zdążyłem zdjąć płaszcz, ktoś wcisnął mi w usta rzeźbioną fajkę z cybuchem z kości słoniowej. le w tym tłumie mój umysł jest wystarczająco zamroczony bez konopi indyjskich, po prostu obciążenie jest zbyt duże. Zdaje się, że moja moc funkcjonuje dzisiaj z zadowalającą intensywnością, ale nie jestem w stanie rozróżnić poszczególnych osób.

(Reklama: , szukam żony , Auto blog )
